Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
Na wycieczkę kursu SKPG Harnasie na Babią Górę wyruszamy z parkingu przy stacji wyciągu na Mosorny Groń z lekkim opóźnieniem. |
Po ok. 1/2 godz. docieramy na miejsce noclegu do Chatki na Straconej Polanie (polanie Norczak) i od razu robimy strażacką fotkę. Od lewej u góry: Monika, Ida, Adam, Tomek i Monika, drugi Adam, Patryk, Jola, Helena, Heniek, Natalia, Rafał, u dołu prowadzący: Jacek, Kuba, Krzysiek. |
Po przepakowaniu plecaków idziemy na lekko niebieskim i czarnym szlakiem na Markowe. Na Dejakowych Szczawinach otwierają się widoki. |
Przekraczamy Dejakowy Potok. |
Kursanci przy rozkminianiu panoramki, a za nami Babia. |
W dole Zawoja, z lewej Jałowiec i Pasmo Jałowieckie, z prawej Mosorny Groń z wyciągiem i Pasmo Polic. |
Na Markowych uzupełniamy płyny i posilamy się. W trakcie odpoczynku nadciąga deszczowa chmura, więc postanawiamy przeczekać zwiedzając Muzeum Turystyki przy schronisku. |
Ruszamy na Akademicką Perć i szkolimy się dalej z przyrody. |
Kwitnie sporo typowo wiosennych i typowo górskich kwiatów. Np. endemit karpacki - urdzik. |
Powyżej granicy lasu kwitnie wawrzynek wilczełyko. |
Na szlaku leżą jeszcze niewielkie płaty śniegu. Na czele dfziewczyny - Ida, Monika, Natalia. |
|
Dochodzimy do pierwszego trawersu z łańcuszkami. |
A w pogodzie ciągłe zmiany - tu leje, tam świeci słońce. |
Dochodzimy do skalnego uskoku z łańcuchami i klamrami. |
Prowadzi Patryk, za nim podąża Jola. |
Dochodzą kolejne osoby - Helena ... |
... Monika. |
Ponad uskokiem znajdujemy pierwszą sasankę alpejską. |
Różeniec górski dopiero zaczyna fazę kwitnienia. |
Mozaika świateł i cieni tworzy niezwykłe widoki. |
Porosty naskalne, to najbardziej pionierska grupa roślin. |
Mamy szczęście obserwować całe łany sasanek alpejskich charakterystycznych dla piętra halnego Babiej Góry. |
Docieramy na szczyt i ukazuje się taki oto widok na Orawę. |
Chowamy się przed wiatrem i śnieżną krupą za murkiem i robimy pamiątkowe zdjęcie. |
Dalej wieje i sypie, ale pojawia się też słońce. |
Zawilce narcyzowe wytrzymują nawet tak trudne warunki. |
|
Nadal wieje, ale pojawiają się widoki np. na Małą Fatrę. |
Mimo wiatru i zimna Kuba robi kursantom brawurową panoramkę na cały widoczny z Babiej fragment Beskidów - od Śląsko-Morawskiego po Wyspowy i Gorce. |
Na koniec ukazują się Tatry Zachodnie i Jezioro Orawskie. |
Robi się późno, więc schodzimy w kierunku Brony, zostawiając z tyłu Diablak. |
Po odpoczynku na Markowych, docieramy do naszej chałupy tuż przed godz. 21:00. |
Zamiast obiadu przygotowujemy kiełbaski na ognisko. |
Wieczór spędzamy przy ognisku. |
|
A tu będziemy spali. |
Ranek wita nas piękną pogodą. |
Widok z polany Norczak na stok narciarski na Mosornym. |
A to różne metody transportu turystycznego ekwipunku. |
W niedzielę realizujemy program nieco odpoczynkowy. Po zejściu do aut podjeżdżamy do Zawoi Markowej i zwiedzamy Muzeum Babiogórskiego Parku Narodowego. |
Ten miś, to na szczęście tylko eksponat. |
Oglądamy też ładną odkrywkę fliszu karpackiego w dolinie Markowego Potoku. |
Kolejny punkt programu, to efektowny wodospad na Mosornym Potoku. |
Jest to na pewno jeden z większych i ładniejszych beskidzkich wodospadów. |
Trasa sobotniej wycieczki na Babią Górę. |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |